Gdy zapisywałam się do tego serwisu, byłam pod wielkim wrażeniem warunków jakie oferował MisterAngelo. Ta sielanka trwała dłuższy czas i muszę przyznać że dolarki rosły na moim koncie w miłym tempie. Od września nastąpiła zmiana i serwis został przeszacowany na złotówki. Spowodowało to ogólne spowolnienie tempa zarabiania ale warunki nadal były bardzo dobre a 5 złotych minimum przy zaangażowaniu w PTP jak najbardziej do osiągnięcia, tym bardziej że była świetna opcja naliczania kredytek co godzinę. Na nowy rok admin zafundował nam zmianę warunków. Naliczanie PTP zmieniono na co 6 godzin a minimum wzrosło o 50% bo aż do 7,50 złotego.
W ten sposób zostaliśmy postawieni w sytuacji gdy czas uzbierania wypłaty wydłużył się prawie dwukrotnie, gdyż wpłynęły na to dwa istotne wyżej opisane czynniki. Niby wszystko pięknie i uczciwie bo każdy miał możliwość wypłacenia zgromadzonych środków i skasowania konta, ale powstała luka którą ciężko jest pozostawić bez echa. Osoby, które zleciły jeszcze w starym roku normalne wypłaty tj. wg minimum 5 złotych, na nowy rok otrzymały prezent w postaci anulowania zleceń. Kontrowersyjna jest sprawa jak powinien zachować się MisterAngelo – wypłacić zaległe zlecenia w starym roku czy po prostu honorować je na starych warunkach do momentu realizacji. Która data jest wiążąca w tej kwestii 14 grudnia kiedy otrzymaliśmy informację czy 1 stycznia gdy miała wejść w życie ? – to pytanie jak na razie pozostaje bez odpowiedzi.








Komentarze
Pozdrawiam.
Można to odczytać jako lep na dopiero wchodzących w tematy GPTR.
Dla mnie jest to dość irytujące.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.